Kalendarz z czerwonymi pinezkami wskazującymi na ważne daty i terminy spotkań.

Seneka o czasie: jak ocenić spotkania w kalendarzu pracy

Autor: Redakcja Weby24

Kalendarz pełen spotkań nie mówi jeszcze, czy dzień został dobrze wykorzystany. Myśl Seneki z „O krótkości życia” można odnieść do pracy w prosty sposób: warto sprawdzić, którym rozmowom świadomie oddajemy czas i co ma z nich wyniknąć. To parafraza idei, a nie dosłowny cytat z dzieła. Szczególnie przydaje się wtedy, gdy po kilku godzinach rozmów trudno wskazać podjętą decyzję lub kolejny krok.

Co Seneka pisał o używaniu czasu

W „O krótkości życia” Seneka rozważa, dlaczego ludziom często wydaje się, że mają go za mało. Zwraca uwagę na zajęcia, którym pozwalamy wypełniać dni, choć nie zawsze służą sprawom uznawanym przez nas za ważne. Nie chodzi o prostą pochwałę nieustannej wydajności. Stawką tej refleksji jest uważniejsze gospodarowanie życiem, którego czasu nie da się odzyskać.

Przeniesienie tej myśli na współczesny kalendarz wymaga ostrożności. Seneka nie pisał poradnika o firmowych spotkaniach, a warunki pracy w starożytnym Rzymie były inne niż dziś. Jego pytanie o sposób używania czasu pozostaje jednak pomocne: czy obecność na danym wydarzeniu wynika z jego znaczenia, czy jedynie z przyzwyczajenia, że takie wydarzenie zawsze trafia do grafiku?

Ta różnica nie przesądza, że spotkania są stratą czasu. Rozmowa bywa najszybszą drogą do uzgodnienia decyzji, rozwiązania sporu albo zauważenia problemu, którego nie widać w dokumentach. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy zaproszenie zastępuje określenie celu, a liczba uczestników rośnie bez związku z zadaniem.

Trzy pytania, które pomagają przejrzeć spotkania

Przy przeglądzie kalendarza warto zacząć od spotkań powtarzalnych. Zajmują niewiele miejsca pojedynczo, lecz wracają co tydzień lub codziennie. Każde można ocenić przez trzy konkretne pytania:

Seneka o czasie: jak ocenić spotkania w kalendarzu pracy
  • Jaki jest cel? Czy uczestnicy wiedzą, jaki problem mają omówić lub jaką decyzję podjąć?
  • Jaki ma być wynik? Czy po spotkaniu powstanie decyzja, podział zadań, lista otwartych spraw albo potrzebna informacja?
  • Kto jest potrzebny? Czy każda zaproszona osoba wnosi wiedzę, podejmuje decyzję lub musi bezpośrednio ustalić dalsze działanie?

Warto odróżnić brak decyzji od braku wyniku. Jeśli rozmowa ujawnia, jakich informacji brakuje, jej użytecznym rezultatem może być ustalenie, kto je zbierze i kiedy zespół wróci do sprawy. Bez takiego kroku uczestnicy mogą ponownie omawiać ten sam problem, nie będąc bliżej jego rozwiązania. To także powód, by po spotkaniu krótko zapisać ustalenia.

Brak gotowej odpowiedzi nie oznacza automatycznie, że spotkanie trzeba usunąć. Może oznaczać, że zaproszenie wymaga doprecyzowania. Pytanie „Jaki wynik chcemy uzyskać do końca rozmowy?” często wystarcza, by uczestnicy przygotowali właściwe dane i zakończyli spotkanie z jasnym ustaleniem.

Cel nie musi też oznaczać natychmiastowej decyzji. Spotkanie służące poznaniu potrzeb nowej osoby w zespole albo omówieniu trudności może być wartościowe, choć jego wynik trudno zapisać w jednej liczbie. W takim przypadku warto umieć nazwać, po co potrzebna jest rozmowa i komu pomoże.

Pełny kalendarz nie zawsze jest osobistym wyborem

Łatwo doradzić komuś odmowę udziału w zbędnym spotkaniu. Trudniej zastosować tę radę, gdy zaproszenia wysyła przełożony, obecność jest częścią obowiązków albo decyzje zapadają bez formalnego porządku obrad. Nie każdy ma taką samą możliwość zmiany grafiku. Ocena kalendarza powinna uwzględniać również sposób organizacji pracy w zespole.

Jeśli nie można odrzucić zaproszenia, nadal da się czasem wpłynąć na przebieg rozmowy. Można poprosić o temat do przygotowania, zaproponować zapisanie ustaleń albo na początku zapytać, jaka decyzja ma zapaść. To niewielkie zmiany, które nie wymagają samodzielnego przebudowania całego dnia.

Seneka o czasie: jak ocenić spotkania w kalendarzu pracy

Osoba organizująca spotkanie ma większy wpływ. Może zaprosić tylko tych, których udział jest potrzebny, przesłać materiały wcześniej i zakończyć rozmowę, gdy osiągnięto cel. Jeśli potrzebne jest jedynie przekazanie informacji, warto rozważyć wiadomość, do której odbiorcy wrócą w dogodnym momencie. Gdy temat wymaga wspólnego namysłu, rozmowa może pozostać najlepszym rozwiązaniem.

Jak przełożyć refleksję Seneki na jeden tydzień pracy

Załóżmy, że w kalendarzu widnieje cotygodniowe, godzinne spotkanie zespołu. Każda osoba kolejno opowiada, nad czym pracuje, ale zadania są już widoczne we wspólnym narzędziu. Zamiast od razu usuwać wydarzenie, organizator może zapytać, czy zespołowi potrzebna jest wymiana informacji, wspólna decyzja czy pomoc przy blokujących sprawach.

Jeśli najważniejsze są przeszkody, agenda może skupiać się właśnie na nich. Aktualizacje, które nie wymagają rozmowy, można przekazać wcześniej. Po kilku spotkaniach da się sprawdzić, czy łatwiej podejmować decyzje i czy uczestnicy wiedzą, za co odpowiadają. Taki przegląd ocenia użyteczność formy, a nie zaangażowanie poszczególnych osób.

Podobnie można spojrzeć na własny tydzień. Wystarczy wybrać jedno regularne spotkanie i ustalić, jaki był jego ostatni konkretny rezultat. Jeżeli trudno go wskazać, następny krok to pytanie o cel skierowane do organizatora lub zespołu. Refleksja Seneki staje się wtedy praktycznym sposobem dbania o czas: zaczyna się od rozmowy o tym, czemu ma służyć rozmowa.

Źródło: Editorial research

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Więcej artykułów